|
mgr Anna Pasek, nauczycielka Publicznej Szkoły Podstawowej w Gosprzydowej
Rys historyczny dziejów Gnojnika i okolic
PLAN
- Nazwa wsi Gnojnik i jej okolic.
- Osadnictwo.
- Droga handlowa.
- Najazdy tatarskie.
- Pierwsi właściciele - sylwetki dziedziców.
- Ludność.
- Wojna ze Szwedami i Rakoczym.
- Ruch chłopski zwany "RABACJA".
- Pierwsza wojna światowa.
- Wojna i okupacja.
- Wykaz znanych nauczycieli pracujących przy szkole w Gnojniku w latach 1845 - 1945.
NAZWA WSI
W bardzo dawnych czasach właścicielem okolicznych wsi miał być wielki i potężny pan (legenda podaje, że tym panem miał być Spytko z Melsztyna, czego historycznie nie da się udowodnić, gdyż żaden ze Spytków z Melsztyna nie był właścicielem Gnojnika ani też najbliższych mu wsi).
Cała okoliczna ludność miała mu podlegać i wykonywać różne prace służebne na rzecz jego dworu. W gęstych borach i lasach pan ten urządzał często polowania. Śladem tych wielkich lasów mają być nazwy wsi: Poręba Spytkowska, Brzesko (dawniej Brzezek - nazwa od brzegu lub brzozowego lasu), Borowna, Jasień (drzewa jesionowe), Leśniowa (dziś Lewniowa). Koni na polowanie dostarczali mieszkańcy dzisiejszej wsi Kobyle i Gnojnik. Na terenie wsi Gnojnik miały się znajdować wielkie stajnie w których trzymano konie, a obok nich wyrzucano obornik, stąd powstały gnojniki. Stąd też miała powstać nazwa GNOJNIK.
Najbardziej odpowiednim terenem na polowania miały być tereny wsi Złota, tak nazywanej dlatego, że tu można było zdobyć wiele futer, które łatwo zamienić na złoto, oraz Żerków biorący nazwę od słowa iść na żer, czyli polowanie. Po skończonym polowaniu odbywano długotrwałe biesiady, skąd nazwa wsi Biesiadki. Z tymi wsiami legenda wiąże także nazwę wsi Uszew. Opowiada ona, że nieposłusznym kmieciom i chłopom za karę obcinano uszy. Egzekucja miała się odbywać na tych terenach, gdzie dzisiaj leży wieś Uszew. Druga wersja tej legendy mówi, że to właśnie Tatarzy mieszkańcom wsi poobcinali uszy, stąd nazwa. Trzecia wersja mówi, że ów wielki pan obsadził na wsi niewolników - Tatarów z poobcinanymi uszami, stąd jeszcze u dzisiejszych mieszkańców wsi Uszew można spotkać cechy zaczepności, a przy tym wielkiej przedsiębiorczości, co wyrażało się w częstych bójkach oraz w handlu jaki przed II wojną światową prowadzili mieszkańcy tej wsi.
Nazwę Gnojnik można tłumaczyć również tym, że mieszkańcy tej wioski we wczesnym średniowieczu byli zobowiązani oddawać daninę dla dworu w pewnej ilości fur gnoju. Słownik staropolski wspomina o tzw. "Dniu gnojowym" w którym kmiecie byli zobowiązani do pracy dla pana przy wywożeniu czy rozrzucaniu gnoju1. Niestety w dokumentach odnoszących się do wsi Gnojnik nie mamy żadnego śladu aby mieszkańcy byli zobowiązani do takich świadczeń.
Jedno z podań mówi, że Tatarzy w drodze na Kraków i Śląsk urządzili sobie z tutejszego kościoła stajnię i trzymali w niej konie. Raczej wydaje się to nieprawdopodobne, gdyż skoro istniał już kościół więc wioska musiała już mieć wcześniej jakąś nazwę. Przetrzymywanie koni w kościele należy raczej odnieść do roku 1657 gdy wojska Rakoczego złożone z Siedmiogrodzian i Kozaków a może i Tatarów napadały na wieś Gnojnik2 . Ciekawe tłumaczenia powstania nazwy Gnojnik podaje dr Karol Matyas cytując zapewne zachowaną tradycję wśród mieszkańców Gnojnika ok. roku 1895 "Nazwa Gnojnik pochodzi stąd, że przed ośmióset laty Tatarzy wymurowali tu dom w podobę kościoła na magazyn zboża i siana i tam zostawało. W późniejszych czasach opatrywano ten murowany magazyn, aby go przenieść na kościół, był bardzo zanieczyszczony gnojem i stąd ta miejscowość ma nazwę Gnojnik"3. Trudno przyjąć, aby Tatarzy wybudowali sobie murowany magazyn na zboże i siano, gdyż wiadomo, że w żadnej miejscowości nie przebywali długo.
Nazwa Gnojnik istnieje już w roku 1215, a więc na wiele lat przed napadami tatarskimi. Nazwa Gnojnik mogła powstać także od urodzajnej ziemi, wydającej bogate plony, jakby była nawożona gnojnikiem albo obornikiem. Za tym twierdzeniem przemawia także w XIV w. gęstość zaludnienia największa w całym okręgu tarnowskim bo wynosząca aż 34 osoby na 1 km2, gdy przeciętna wynosiła dla tych okolic 9 osób na km2.
W dokumentach nazwę wsi pisano najczęściej jako Gnojnik, choć nie brak i innych jak Gnoijnik, Gnoynick, Gnoinik4.
Przypisy
- Słownik Staropolski, PAN, Warszawa 1956 - 1959, t. II (D - H), s.442.
- Morawski S., Arianie Polscy, Lwów 1906, s. 398 - 400.
- Matyas K., Gnojnik w: "Lud", t. IX., (1895), s. 263.
- Kuras S. Zbiór dokumentów małopolskich cz. I. Wrocław 1962, s. 343 - 345.
OSADNICTWO
Bogatym w zabytki archeologiczne jest okres wczesno - średniowieczny (ok. 500 - 1200 r. po Chrystusie) związany niewątpliwie z ludnością słowiańską, prapolska.
Jednym z najbardziej charakterystycznych śladów tego okresu są grodziska - pozostałości dawnych grodów obronnych, m.in. grodzisko w Uszwi1. W powiecie brzeskim począwszy od neolitu proces osadnictwa ulega stopniowemu natężeniu, rozwijając się głównie w dolinie Wisły, Dunajca i Uszwicy i osiąga najsilniejsze nasilenie w okresie wczesnośredniowiecznym, stanowiąc wstęp i uzupełnienie do czasów naświetlanych przez źródła pisane.
W roli pierwszych osadników na terenie dzisiejszej wsi Gnojnik wystapili drobni właściciele - kmiecie, którzy przywędrowali z okolic bardziej zaludnionych, by tu szukać chleba2.
Dopiero w późniejszym czasie dawni mieszkańcy Gnojnika zostali uzależnieni od władzy książęcej a potem oddani jakiemuś rycerzowi w nagrodę za jego zasługi w rzemiośle wojennym. W pierwszym okresie od końca X wieku do połowy XII w. główną akcję osadniczą przeprowadzają władcy, nadając znaczne terytoria biskupom krakowskim i benedyktynom tynieckim oraz w mniejszym stopniu rodom rycerskim.
Drugi okres osadnictwa, od początków rozbicia dzielnicowego do poł. XIII w. charakteryzuje się intensywnym osadnictwem rodów rycerskich, mających znaczenie wojskowe i związane niewątpliwie z ważnym szlakiem handlowym prowadzącym na Węgry3.
Dopiero od poł. XIII w. do końca XIV następuje największe nasilenie osadnictwa związanego z tzw. kolonizacją na prawie niemieckim.
Kolonizacja ta dotyczy wsi: Uszew, Gosprzydowa, Tymowa.
Pierwsza zmianka historyczna o wsi a nawet i parafii w Gnojniku odnosi się już do roku 11604. Druga zaś nie budząca żadnych zastrzeżeń odnosi się do r. 1215 kiedy to bp krakowski Wincenty Kadłubek darowuje Kapitule krakowskiej dziesięciny z 19 wsi położonych obok Czchowa a m. in. dziesięcinę ze wsi Gnojnik.
We wczesnym średniowieczu Gnojnik był wsią służebną mającą za zadanie hodowlę bydła i koni na użytek grodu czchowskigo.
Pierwsze zamieszkałe przez ludzi tereny znajdowały się wzdłuż rzeki Uszwicy, która przepływa przez środek wielu wsi oraz wzdłuż drogi handlowej przechodzącej od Uszwi, obok cmentarza i kościoła gnojnickiego w stronę Lewniowej a stamtąd na Jurków i Czchów.
Przypisy
- Mateszew S., Zarys dziejów pow. Brzeskiego do r. 1772 w: "Ziemia brzeska", Kraków 1966, s. 15 - 16.]
- Kumor B., ks., Powstanie i rozwój sieci parafialnej w Małopolsce południowej do końca XIV wieku, w: "Prawo kanoniczne" R.V. (1962), nr. 3 - 4, s. 177 - 180.
- Mateszew S. Zary ..., s. 16.
- Słownik geograficzny, s. 401.
DROGA HANDLOWA
Jedną z przyczyn wczesnego osadnictwa i powstania wsi Gnojnik była przechodząca aż do XIV wieku droga handlowa z Krakowa na Węgry, jeden z najstarszych traktów handlowych i komunikacyjnych Polski1. Jest to również droga św. Wojciecha, wpływów religijnych tędy się rozszerzających a także szlak bojowy Bolesława Chrobrego i Krzywoustego. Tędy także przechodzą napady tatarskie2.
Tą droga przeciągały niejednokrotnie w stronę Sącza i Węgier królewskie orszaki Kazimierza Wielkiego, Elżbiety, Ludwika Węgierskiego i Jadwigi, a w wieku XV wyprawy wojenne Wareńczyka, św. Kazimierza i Jana Olbrachta. Tędy ciągnęły przez kilka wieków niezliczone wozy z węgierską miedzią, żelazem i winem, futrami i bydłem, a w odwrotnym kierunku wozy z bocheńską solą, okulskim ołowiem, suknem, rybami solonymi i częściowo z towarami importowanymi z Zachodu morzem3.
Uszew powstanie swe zawdzięczała dogodnemu położeniu wśród żyznych pól na wzgórzach o żyznej glebie, ciągnących się wzdłuż starego szlaku handlowego, który łączył Ujście Solne poprzez Brzesko, Uszew, Gnojnik, Tymowę i Czchów z traktem wiodącym poprzez Stary Sącz na Węgry4.
Wzdłuż całej drogi znajdowało się ok. 30 zameczków, z których tu i ówdzie zachowały się tylko szczerby, a szlak - trakt na wielu odcinkach zatarł się tak bardzo, iż byłoby wprost niemożliwe bieg jego w całości zrekonstruować. Tu i ówdzie zmienił się w polną dróżkę - ginącą ścieżkę, gubiącą się wśród łąk, pól i lasów.
Przypisy
- Fischer S., Kazimierz W. i jego stosunek do Bochni i bocheńszczyzny, Bochnia 1934, s. 42.
- Kwieciński I., Zamek Królewski w Nowym Sączu, s. 5.
- Fischer S. Kazimierz W. ..., s. 40.
- Vetulani A. Księga sądowa Uszwi dla wsi Zawady 1619 - 1788, Wrocław 1957, s. 26.
NAJAZDY TATARSKIE
Z czasów najazdów tatarskich z XIII wieku zachowało się podanie - legenda o księżnej Błogosławionej Kindze, żonie Bolesława Wstydliwego, księcia krakowskiego. Uciekając przed hordami tatarskimi z Sandomierza na Węgry w r. 1241 przejeżdżała przez Gnojnik, gdzie miała się zatrzymać i odpocząć przy źródełku, z którego piła wodę i dlatego od tej chwili woda ta ma mieć właściwości lecznicze. Źródełko to znajduje się obok drogi prowadzącej do Lewniowej i nawet w najbardziej suche lato nie wysycha.
Złośliwi twierdzą, że dzisiejsi mieszkańcy Uszwi to potomkowie Tatarów, gdyż w usposobieniu ich i postawie jest wiele cech (typ mongolski), którymi odznaczali się Tatarzy.
Wskazują na niektóre nazwiska pochodzące od Tatarów (Kotarba, Sumara). Zastanawia również nazwa rzeki Uszwicy, którą w dawnych dokumentach pisano jako Hussya
Vsva1.
Przypisy
- Mateszew S. Zarys pow. Brzeskiego ..., s. 20.
SYLWETKI DZIEDZICÓW
Ks. Marek z Gnojnika - fundator kościoła, kanonik - kustosz kolegiaty sandomierskiej i kanonik - kantor kapituły katedralnej (ok. 1354 - 1395).
Chebda z Tropia herbu Stary Koń (dziedzic części Gnojnika, 1399 - 1400).
Przybysław (Przybko) z Gnojnika, dziedzic części Gnojnika, ok. 1400 - 1428.
Michał z Gnojnika, dziedzic części Gnojnika przed r. 1427.
Andrzej z Miechalczow, dziedzic części Gnojnika, ok. 1399.
Otto z Tworkowej, dziedzic części Gnojnika, ok. 1401.
Gaworek z Gnojnika ok. 1407 r.
Ród Gnoińskich dziedzice Gnojnika od pocz. XV do połowy XVI wieku.
Ród Kmitów.
Piotr Kmita - marszałek wielki koronny dziedzic Gnojnika ok. 1531 - 1553.
Ród Ocieskich, h. Jastrzębiec.
Przypkowscy - dziedzice Gnojnika w latach 1585 - 1626.
Ród Wielopolskich - herbu Stary Koń, dziedzice Gnojnika 1626 - 1680.
Ród Komeckich, ok. r. 1672.
Ród Zdzieńskich, ok. r. 1680 - 1750.
Ród Wojuckich - herbu Paparona, dziedzice części Gnojnika od ok. 1685 - 1775.
Petryczynowie - herbu Prus od ok. 1732 - 1845.
Bartoszewski Ignacy - podporucznik wojsk polskich, dziedzic części Gnojnika od 1775 - 1778.
Przyłuski Kazimierz - porucznik wijsk koronnych ok. 1748 - 1776.
Gołuchowski Józef - łowczy owrucki, dziedzic, części Gnojnika, ok. 1773 - 1790.
Baron Lewartowski Innocenty - herbu Lewart, dziedzic części Gnojnika, ok. 1820 - 1838.
Ród Homolacsów - dziedzice Gnojnika od ok. 1840 - 1893.
Dr Henryk i Sara Gottlieb.
Maurycy i Maria Wohlfeld, dziedzice Gnojnika 1893 - 1901.
Ród Łysakowskich - herbu Leliwa, dziedzice Gnojnika od 1901 - 1945.
Odnośniki
Kronika Parafialna Gnojnika.
LICZBA LUDNOŚCI
Wiek XIV przynosi wykazy świętopietrza, które płaciły poszczególne parafie na rzecz Stolicy Apostolskiej.
Według obliczeń Ładogórskiego parafia Gnojnik miała liczyć w początkach panowania Kazimierza Wielkiego 465 osób na obszarze 14 km2 (na 1 km 34 osoby).
Uszew - 315 osób (18 na km2)
Gosprzydowa - 375 osób (32 na km2)
Biesiadki - 495 osób (9 na km2)
Przekaz źródłowy dotyczący zaludnienia wsi Gnojnik w XV wieku to Księga Uposażeń Jana Długosza, który podaje 24 łany kmiece, folwark, karczmę a także zagrodników.
Z wieku XVI i XVII mamy wykazy ludności, która była obowiązana do płacenia podatków tzw. rejestry poborowe z różnych lat.
Zaludnienie katastrofalnie zmalało około 1660 roku po klęskach elementarnych połowy XVII wieku i po zniszczeniach spowodowanych najazdem szwedzkim. Dużych zniszczeń i rabunków dokonały wojska Rakoczego.
W roku 1668 we wsi Uszew są 22 gospodarstwa puste, leżące odłogiem (tzw. pustki) a na Zawadzie 18 gospodarstw pustych.
Początek XVIII wieku nie przynosi zasadniczych zmian. Największy ubytek ludności nastąpił w roku 1847.
Na podstawie spisu ludności dokonanego dnia 31 grudnia 1890 roku podaje się: wieś Gnojnik liczy 978 osób narodowości polskiej, 178 domów, obw. 5,88 km2.
Pierwsza połowa XX wieku charakteryzuje się wzrostem ludności. W 1909 roku mieszkają tam 1502 osoby.
W wieku XVII spotykamy w Uszwi i Zawadzie nazwiska, które w późniejszych latach będą występować także i w Gnojniku. W wieku XIX i XX przybyszów obcych wiosek jest coraz więcej1.
W Gnojniku i w okolicy mieszkały rodziny szlacheckie, których nazwiska były skrzętnie notowane, niemieckie i żydowskie. Starsi ludzie pamiętają m. in. że na granicy Uszwi i Zawady w parterowej kamienicy zw. Murowaniec prowadził sklep i rzeźnię - Neftali Kraus. W czasie ostatniej wojny dwie rodziny żydowskie zostały wywiezione z Gnojnika do getta w Zakliczynie a następnie zamordowane. Trzecia zaś rodzina żydowska zdołała na czas uciec do ZSRR i dziś prawdopodobnie żyje w USA lub w Izraelu2.
Odnośniki
- Księga sądowa Uszwi ..., s.140.
- Opowiadania parafian uszewskich i gnojnickich.
SZWEDZI - RAKOCZY
"Rakoczy posyłał w powiat czchowski potężne podjazdy Wołochów, Kozaków i Węgrów, które kościoły łupią, księży zabijają, wsie i miasta palą"1.
24 marca 1657 roku Szwedzi i Węgrzy spalili i złupili Brzozowiec i Brzesko nad Uszwicą. W tym też czasie w Czchowie zbierała się szlachta powiatu czchowskiego, która miała udać się do zagrożonego Sącza pod rozkazy hetmana polnego Lubomirskiego, który tam gromadził piechoty i żywność wskutek uniwersału Jana Kazimierza wydanego w Dankowcach 18 marca.
Tam właśnie powołano wojska Rakoczego jeszcze w tym samym dniu tj. 24 marca porzeczem Uszwicy pędziły w górę. Nie zastając jednakże szlachty czchowskiej pomścili się na kościele w Czchowie. Z Czchowa powrócili Kozacy znowu do Gnojnika i teraz dopiero jeli łupić do czysta. Z kościoła zabrali wszystkie przybory i ozdoby. Zabrano także wszystkie papiery prawne, nadania i przywileje a nawet metryki2.
Wskutek działań wojennych mnożyły się pożary, epidemie i zarazy, które dziesiątkowały ludność i bydło. Inne klęski żywiołowe, jak głód i nieurodzaj pogłębiały nędzę chłopów3.
Według inwentarza z roku 1645 ani Uszwi, ani w Zawadzie Uszewskiej nie było żadnego kawałka roli leżącej odłogiem jako pustki. Natomiast w 1668 roku wskutek zniszczeń wojennych oraz dlatego, że dwór chce podnieść ilość dni roboczych dla pracy w folwarku, chłopi zaczynają ziemię opuszczać, względnie zaraz po wojnie nie chcą do nich wracać oraz rezygnują z prętów przypadających na nich z działów spadkowych. W roku 1668 w Zawadzie Uszewskiej pustką stoją 52 pręty ziemi, czyli blisko 1/3 całego areału ziemi chłopskiej, który wynosił 165 prętów4.
W organizowaniu walki z Rakoczym dużą rolę odegrał Jan Wielopolski, kasztelan wojnicki, dziedzic Gnojnika.
Przypisy
1. Morawski, Arianie polscy, Lwów 1906, s. 398 - 401.
2. Przyboś A., W latach potopu, Kraków 1956, s. 59, 66, 184 - 185.
3. Kamiński A., Zniszczenia wojenne w Małopolsce i ich skutki w okresie najazdu szwedzkiego 1655 - 1660. t. II, Warszawa 1957, s. 349.
4. Vetulani A. Księga sądowa Uszwi dla wsi Zawady 1619 - 1788, Wrocław 1957, s. 49 - 50.
RABACJA - 1846
Rok 1846 dla całej Galicji i w tym dla Gnojnika i okolic był nader ważny i wiecznie pamiętny. Już w samej atmosferze rok 1846 był wielce smutny, burzliwy. Na ziemi zaś dla ludzi był rokiem zabójstw, mordów i rabunków1.
W okolicach Brzeska spalono w kilku dworach stodoły ze zbiorami, stajnie i obory2.
Czasy Rabacji utkwiły w pamięci chłopów gnojnickich. Jeszcze do dziś opowiada się o rabacji w czasie której chłopi panów rżnęli piłami i odwozili trupów lub rannych do Wiśnicza. Opowiadają, że w czasie przewożenia dziedziców do Wiśnicza, każdy chłop uważał sobie za punkt honoru, aby pana dziedzica lub jego oficjalistów przynajmniej raz uderzyć. Miano wtedy przy biciu dziedziców wypowiedzieć słowa: "witać pana".
"Dość podłą rolę podburzania chłopów gnojnickich do tzw. "rzezi galicyjskiej" w 1846 roku odegrał mandatariusz kameralny uszewski Krzepella rodem Czech. W roku 1846 do tzw. "państwa uszewskiego" należały nastepujące wsie: uszew, Zawada, Doły, Biesiadki, Gnojnik i Tymowa"3.
Niedziela 22.02.1846
Dzień ten zebrał znacznie więcej chłopstwa z Uszwi, Zawady, Dołów, Biesiadek, Tymowej, Gnojnika i wsi " zebrani chłopi - według relacji ks. Tarchały - liczyli kilka tysięcy i planowali najpierw napad na plebanię w Gnojniku, ale ze względu na wezbraną rzekę Uszwicę podzielili się na dwie części. Jedna część chłopów w liczbie 500 - 600 osób przybyła do Gosprzydowej mając jako przywódców Ludwika Jabłońskiego i Szymona Warkocza, żołnierza. Wydarzenia te dokładnie podaje i opisuje kronika parafii Gosprzydowa4.
ROK 1848
UWŁASZCZENIE CHŁOPÓW
"Na znak tej radości i wspólnego połączenia się wszystkie stany kokardy noszą"5.
Odnośniki
1. Cytaty z kroniki parafii Gnojnik.
2. Żychowski M, Rok 1848..., s. 325.
3. Kronika parafialna Gosprzydowa.
4. tamże.
5. Curenda 1848 rok, Okólnik Bpa Wojtarowicza z dnia 1.04.1848 r.
1914 - 1918
Gościńcem przechodzącym przez Gnojnik przejeżdzali w stronę południową uciekający przed działaniami wojennymi ludzie zwani uchodźcami.
Dnia 17 listopada od samego rana w całej okolicy słychać było ciągłe strzelanie z karabinów maszynowych i zwykłych, które się zwiększyło i przybliżyło po południu. Wreszcie od drugiej godziny po południu na gościńcu koło szkoły zjawili się Kozacy z lamami i po krótkim namyśle ruszyli ku dworowi pytając o austriackich żołnierzy. Zaledwie jednak wjechali do dworu Łysakowskiego i rozjechali się w wieś, wojska austriackie zaczęły strzelać z karabinów maszynowych. Dopiero z zmierzchu Kozacy sforsowali się za rzeke koło szkoły i kościoła oraz na drodze prowadzącej do Lewniowej.
15 grudnia 1914 roku Moskale podminowali most na Uszwicy przy gorzelni, który został doszczętnie zgruchotany.
Z początkiem 1915 roku w szkole w Gnojniku utworzono szpital wojskowy, który tu trwał do 13 maja 1915 roku. Po zlikwidowaniu szpitala w Gnojniku nie pozostało już ani jednego żołnierza austriackiego.
Na cele wojenne Austriacy zaczęli rekwizycję dzwonów, sprzętów metalowych, jak świeczniki, lichtarze itp. Była to wielka strata dla parafii.
W wojnie 1914 - 1920 poniosło śmierć 18 osób z Gnojnika a nadto 35 było rannych.
Fragmenty z kroniki parafialnej Gnojnika.
Liber Memorabilium Ecclesiae.
II WOJNA ŚWIATOWA
W dniu 3 maja 1938 r. w niedzielę po sumie odbyło się zebranie wszystkich parafian z udziałem p. Starosty z Brzeska, p. Inspektora z Tarnowa, na którym uchwalono wybudować w Gnojniku nową szkołę. Od tego dnia komitet wtedy wybrany zaczął zbierać datki na budowę szkoły a poszczególni parafianie pracą własnych rąk przyczyniali się do tego dzieła.
Również w gazecie "Nasza Sprawa" z r. 1938 na str. 284 o budowie szkoły w Gnojniku znajdujemy takie słowa: "Nowa szkoła w Gnojniku". Ludność gromady Gnojnik w pow. Brzeskim zebrana licznie na uroczystości w dniu 3 maja wspólnie z Radą Gromadzką postanowiła przystąpić w b. r. do budowy nowej szkoły jako pomnika 20 - letniej rocznicy odzyskania niepodległości.
Na rozpoczęcie budowy postanowiono opodatkować się dobrowolnie po 2 zł z morga oraz wykonać bezpłatnie wszelkie zwózki materiałów i robociznę niefachową przy budowie.
Na specjalne uznanie zasługuje ofiarność p. Zofii Łysakowskiej, która podarowała gromadzie pod budowę szkoły najpiękniejszy plac w Gnojniku, naprzeciw kościoła, wartości co najmniej 2000 zł. "Utworzono Komitet Budowy Szkoły w składzie:
Kazimierz Zając
Józef Płacheta
Franciszek Korona
Jan Wiśniowski
Do początkowych robót przy budowie szkoły przystąpiono z końcem maja. Ludność bezpłatnie wybrała doły, następnie zwieziono i zgaszono wapno. Pracowało codziennie od 15 - 35 ludzi a 6 lipca wykop ukończono i zaczęto kłaść fundamenty. Przerwy w pracy były tylko w czasie żniw i Misji kościelnych. Praca trwała do października. Dnia 26 listopada Kazimierz Zając zrezygnował z przewodniczącego Komitetu Budowy Szkoły ze względu na brak czasu - na jego miejsce wybrano p. Koronę i włączono ks. A. Duszkiewicza i Józefa Łysakowskiego. W końcu czerwca 1939 roku przystąpiono do wykonania stropu nad suterynami. Prace przy budowie zakończono zupełnie w dniu 30 lipca 1939r. Wykonano 1/3 stropu.
Niestety praca przy budowie szkoły na tym się zakończyła, gdyż dalszej pracy przeszkodziła wojna. Materiał podczas wojny zniszczył się lub został rozkradziony, a część zabrali Niemcy. W czasie wojny nie dało się prowadzić budowy szkoły - zaczęto ją kontynuować 1951 roku.
Kronika Parafii Gnojnik z lat duszpasterzowania ks. kanonika Adama Duszkiewicza.
LIBER MEMORABILIUM, t. III.
A oto opis początku wojny według Kroniki Szkolnej:
"Już w pierwszych dniach wojny dało się zauważyć uciekinierów polskich dążących z południa i z płd. - zach. ku wschodowi. Wzbudzali oni popłoch wśród miejscowej ludności jadąc ze swym dobytkiem na wozach, prowadząc bydło a nawet świnie. Szerzyli oni postrach głosząc, iż Niemcy zabierają mężczyzn od 10 lat a kobietom obcinają języki, nosy, uszy. Dnia 5 września liczba uciekinierów wzrosła, a wieczorem już z sąsiednich miejscowości ludność wyjeżdżała roznosząc wiadomość, że Niemcy są w Tymowej. Na tą wiadomość we wsi powstał zamęt. Mężczyźni rzucali się do ucieczki, a kobiety wszczęły płacz robiąc schowki na przechowanie odzieży i żywności. Po chwili wszystko się uciszyło, a od strony Tymowej i Lipnicy dały się słyszeć huki i widać było dymy. Około godz. czwartej rano 6 września zajechały pierwsze patrole zatrzymując się koło plebani. Po chwili przybywało coraz więcej wojska, czołgi tak, że całe pola dworskie tzw. "Kąty" zaroiły się od wojska. W tym samym czasie wojska polskie wycofały się od Wiśnicza przez Brzesko w stronę Tarnowa. Około godziny drugiej wojska niemieckie cofnęły się ku Tymowej, a po chwili przybyło kilkudziesięciu żołnierzy polskich od strony Brzeska by spalić most na Uszwicy. Jeden z żołnierzy zapytany czy będą stawiać opór, odpowiedział, że nie ma mowy o oporze wobec potęgi Niemiec, a most palą by chociaż chwilowo wstrzymać wroga, by mogli prędzej na wschód się usunąć. Przez dłuższy czas było we wsi spokojnie, czasem tylko przejeżdzały auta ciężarowe od strony Sącza. Uciekinierzy powoli wracali do domów, a także i żołnierze rozbrojeni przez Niemców. Dopiero 16 września przybyła znaczna liczba wojska na kwatery, zajmując szkołę, wolne domy we wsi i dworach. Ludność odnosiła się do wojska bardzo przyjaźnie. Przynosiły kobiety codziennie nabiał, drób i owoce. Żołnierze byli grzeczni, nikomu nie dokuczali tak, że ludność zmieniła zdanie pierw słysząc o jego okrucieństwach. Wojsko to w okolicy przebywało aż do 6 października, a następnie przybyli saperzy celem zbudowania mostu. Ci przebywali do 20 października.
Latem frekwencja dzieci w szkole wynosiła do 70% a zimą tylko 40%. Wobec tego duża część dzieci była nieklasyfikowana, a część starszej młodzieży w liczbie 25 została wypuszczona bez ukończenia szkoły.
Wieczór 17 stycznia 1945 roku przybyły duże masy frontowego wojska niemieckiego, które cofało się przed wrogiem. Wojska i tabory zalegały podwórze szkolne, cmentarz kościelny i sąsiednie pole. W dniu 18 stycznia samoloty rzucały pociski, które zabiły Marię Rubin oraz zraniły śmiertelnie Franciszka Rubina. Zniszczyły również jego dom. W kilku punktach wybuchł pożar napełniając grozą mieszkańców. 19 stycznia wycofały się przed południem wojska niemieckie w stronę Kobyla. W południe wysadzono most, a wstrząs był tak silny, że w sąsiednich budynkach jak młyn, organistówka, mieszkania kierownika popękały i wypadły szyby z okien. Resztki wojska niemieckiego uszły do okopów, strzelając do wojsk rosyjskich, które nadeszły koło godziny drugiej po południu. Kilka domów zostało spalonych.
W jesieni 1946 r. zorganizowano w Gnojniku Gminną Rolniczą Szkołę żeńską i męską w ośrodkach dawnych dawnych dworów. Młodzież ta w porze zimowej urządzała dla ludności przedstawienia.
W dniu 15 lipca 1946 r. zorganizowano zebranie w sprawie budowy nowej szkoły. Mury starej szkoły groziły zawaleniem się, zaś straszna wilgoć i grzyb ujemnie wpływały na stan zdrowia młodzieży i nauczycieli. Ludność wyraziła chęć budowy, lecz sołtys oświadczył, że w tym roku dokończą "Dom Ludowy", a budowę szkoły odłoży się do roku następnego.
Do budowy szkoły zabrano się dopiero w 1948 r. W dniu 22 stycznia 1948r na zebraniu mieszkańców gromady wybrano Komitet budowy szkoły. Ludność gromady zobowiązała się wpłacić na budowę szkoły po 4000 zł z ha. Zaraz też przystąpiono do zwózki materiału.
W roku 1951 młodzież szkolna jako zobowiązanie 1 - majowe wyniosła 18000 cegieł na rusztowanie przy budowie szkoły. W tym też dopiero roku budowę szkoły przyjęto P.P.B. (Państwowe Przedsiębiorstwo Budowlane).
Kronika szkolna rok 1939 i 1945
WYKAZ ZNANYCH NAUCZYCIELI PRACUJĄCYCH PRZY SZKOLE W GNOJNIKU
1. Wawrzyniec
2. Borowiecki Józef 1845 - 1859
3. ks. Danek Walenty 1852 - 1859
4. Gaik Antoni 1862
5. Munk Alfred 1864
6. Wróblewski Edward 1867
7. Sadowski Józef 1868
8. Jonkisz Franciszek 1869
9. Tumidajski Józef 1877 - 1878
10. Koza Bronisław 1878
11. Gasicki Władysław 1881
12. Wojakiewicz Piotr 1894 - 1896
13. Polityńska Janina 1896 - 1899
14. Polityńska Józefa 1898 - 1899
15. Fait Józef 1899 - 1921
16. Dzielska Azrelia 1900
17. Pliszowna Anna 1908 - 1910
18. Bienkowna Maria 1910 - 1912
19. Osetkowna Helena 1910 - 1913
20. Szistowna Olga 1913 - 1915
21. Kronenberg Julia 1913
22. Grzegorczykowna Aniela 1915 - 1917
23. Grzywaczowa Franciszka 1917
24. Pawlikowski Adam 1921 - 1935
25. Jaskinianka Stefania 1921 - 1923
26. Sumarzanka Józefa 1923 - 1931
27. Grochowna Adolfina 1924 - 1925
28. Muniakowna Maria 1925 - 1934
29. Osińska Emilia 1929 - 1932
30. Gawełdzianka Stefania 1931
31. Rohzenschefowna Elżbieta 1932 - 1934
32. Wójcik Józef 1934
33. Płacheta Józef 1934 - 1951
34. Zającówna Józefa 1934 - 1951
|